To, co pozostaje…

W warszawskiej Galerii Test otwarto wystawę prof. Andrzeja Banachowicza zatytułowaną To, co pozostaje… . Dzieła wypełniające przestrzeń galerii to zarówno wielkoformatowe, monumentalne gobeliny, jak i kameralne formy małych dzieł wykonane w technice dibond.

Wystawę otwiera urocza, spektakularna praca z fragmentami błękitnego nieba w białych obłokach, która dość precyzyjnie określa sytuację artystyczną wystawy. Ta kompozycja tkaninowa – gobelinowa o intrygującym i fantazyjnym tytule Nawarstwione znaki emisariuszy marzeń, zbudowana z dwóch odrębnych części o wymiarach ok. 205 x 125 cm każdy, tworzy nastrój przygody wizualnej z bardzo rozświetloną gamą kolorystyczną, trzecim wymiarem i zróżnicowaną fakturą. Przy całej wyjątkowości przedsięwzięcia prezentowana wystawa daje się wpisać w szeroki, bardzo zindywidualizowany obszar artystycznych decyzji prof. Andrzeja Banachowicza.

Andrzej Banachowicz, „Nawarstwione znaki emisariuszy marzeń”; fot. Karolina Siemion-Bielska

Istotę uprawianej przez artystę poetyki stanowi przestrzeń rozciągająca się pomiędzy formami, Jego tożsamością i proporcjami a tytułami dzieł i ich wzajemnymi relacjami oraz kontekstem miejsca ekspozycji odnoszącym się zarówno do pojedynczych prac, jak i całej wystawy. Tym, co charakteryzuje ten obszar jest niesamowite dążenie do szukania sensu każdego gestu, jakiego skłonni jesteśmy doszukiwać się w kontakcie z Jego dziełami sztuki.

Andrzej Banachowicz opowiada o kruchej granicy życia tu i teraz, a nie kiedykolwiek. Pokazuje zarówno życie jednostkowe, jak i zbiorowe, odsłania to, co jest ukryte we wnętrzu ciała i we wnętrzu Ziemi. Jak twierdzi sam artysta:

Panoramiczny – teatralny wycinek nieba z jakby bramami otwartymi, ale i kulisami ze śladami rozmywających się plam POSTACI z poduszką – WĘDROWCA spoza czasów łączy w całość, w jeden motyw ten sam żywioł – imperatyw błękitu, purpury i bieli. Ta epicka refleksja nad czasem, przemijaniem, służy mi do zakomunikowania pewnej prawdy o ludzkiej egzystencji w ogóle. Z sensem istnienia – fragmentem – kadrem, ale i nadzieją, że znajdzie się jej większa całość. A jest nią wspólne dla tych wszystkich w. wym. prac pytanie o moją – naszą zdolność zrozumienia świata i przeświadczenie, że wciąż jestem – jesteśmy w stanie sporej niewiedzy.

To wspólne zadziwienie i trwanie w braku pewności powoduje jednak, że z upodobaniem swoją twórczość składam dalej z wielu umowności, symboli i znaków plastycznych w jedną w. wym. całość. Że powołuję te nowe światy – substytuty drogi i podróży, wolności – wynajduję wrażenia niemożliwe do zwerbalizowania. Bowiem teraz – z tej instalacji – kompozycji dyptyku – utkane chmury przenikają do obłoków prawdziwego nieba. A te z kolei dotrą w końcu na ten ostatni witalny kontynent planety Ziemia. Stwarzam więc badawczą iluzję, z której rodzi się kolejna… rzeczywistość…wolność.

Andrzej Banachowicz, z lewej: „Nieznana materia II”, po środku: „Ave Silentio Muzarum”, z prawej: „Viva et me ama M.M.O.”; fot. Karolina Siemion-Bielska

Wiele lat temu prof. Wojciech Sadley stwierdził, że:

Andrzej Banachowicz, pochłonięty pasją tworzenia przeszedł wiele doświadczeń twórczych – od architektury – tkaniny – obiektów – do instalacji. Syntezą Jego twórczości jest wyrażanie pojęć metafizycznych oraz umowności, które stają się zbiorem wielu języków artystycznych i różnych mediów. Jego kompozycje są otwarte, przepływa przez nie czas przeszły i przyszły (…) posiadają one również znamiona dobrze rozumianego profesjonalizmu, który jest ważnym elementem w sztuce tkactwa (…). Andrzej Banachowicz jest wyrazistą indywidualnością artystyczną i posiada silnie zarysowana pozycję w świecie polskiej tkaniny artystycznej1.

Andrzej Banachowicz w sposób bardzo malarski ujawnia swój potencjał artystyczny, przykuwając uwagę niebywałą emanacją świetlną, lśnieniem kolorów i ich blaskiem. W Galerii Test powstała sytuacja, w której doświadczamy nie tylko wizualnie, ale i fizykalnie, a ponieważ dzielimy tę sama przestrzeń, stajemy się współuczestnikami zdarzeń. Wciągnięci do Jego interdyscyplinarnego wnętrza tworzymy na wskroś subiektywną wizję rzeczywistości podporządkowaną regułom wyznaczonym przez artystę.


Wystawa prac prof. Andrzeja Banachowicza pt. To, co pozostaje…
Galeria Test
ul. Marszałkowska 34/50
Warszawa
Czas trwania: 29.07 – 28.08.2026

Kuratorka wystawy: Anna Hlebowicz

  1. Cytat z katalogu Andrzej Banachowicz TKANINY i OBIEKTY / TAPESTRY and OBJECTS, Wystawa w Galerii Uniwersyteckiej Instytutu Sztuki w Cieszynie, Uniwersytet Śląski w Katowicach s. 28, 2001 []

Zobacz także:

(Nie)proste (nie)równoległe

Wystawa zwieńczyła projekt artystyczno-badawczy pod nazwą Laboratorium – Venezia, skoncentrowany na zgłębianiu analogicznych zjawisk w różnych kulturach, miastach czy ośrodkach artystycznych...